Nie ma glifosatu w oleju rzepakowym! Sprawdzono oleje dostępne w sklepach w Polsce
Najnowsze badania wykonane w maju 2026 roku na olejach rzepakowych wyprodukowanych w Polsce nie wykryły obecności w nim glifosatu. Dotyczyło to zarówno olejów rafinowanych, jak i tłoczonych na zimno. Badania przeprowadzono w związku z obawami konsumentów, że wraz z produktami z rzepaku mogą być narażeni na kontakt z pozostałościami glifosatu. Rosnące zapotrzebowanie na żywność stawia przed rolnictwem wyzwanie zwiększania wydajności upraw przy jednoczesnym ograniczaniu strat. Istotną rolę w produkcji rolnej odgrywają zatem środki ochrony roślin, w tym herbicydy służące do zwalczania chwastów.
Jedną z najczęściej wykorzystywanych substancji chwastobójczych jest glifosat. Jego popularność wynika przede wszystkim z wysokiej skuteczności oraz szerokiego zakresu działania. Powszechne stosowanie glifosatu sprawia jednak, że konsumenci pytają o możliwość występowania jego pozostałości w żywności, między innymi w oleju rzepakowym.
Glifosat w oleju rzepakowym – co wykazały badania?
W maju 2026 roku przebadano 14 próbek olejów rzepakowych wyprodukowanych w Polsce i kupionych w krajowych sklepach. Analizy objęły zarówno oleje rafinowane, jak i tłoczone na zimno. Badania przeprowadzono w dwóch niezależnych, akredytowanych laboratoriach, tj. SGS i Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach, które dysponują odpowiednią aparaturą do wykrywania pozostałości pestycydów.
Zgodnie z wynikami badań w żadnej z analizowanych próbek nie wykryto glifosatu. Dotyczyło to obu kategorii produktów, niezależnie od zastosowanej metody produkcji oleju.
Dlaczego glifosat nie przenika łatwo do oleju?
Brak wykrywalnych pozostałości glifosatu można wyjaśnić między innymi właściwościami fizykochemicznymi tej substancji. Glifosat ma charakter hydrofilowy, co oznacza, że wykazuje powinowactwo do wody. Jednocześnie bardzo słabo rozpuszcza się w rozpuszczalnikach organicznych, w tym w oleju.
Z punktu widzenia produkcji oleju jest to istotna właściwość. Glifosat nie rozpuszcza się w tłuszczu, dlatego jego przechodzenie z nasion do frakcji olejowej, a następnie kumulowanie się w gotowym produkcie, jest praktycznie niemożliwe.
Znaczenie ma również jakość wykorzystywanego surowca. Nasiona rzepaku produkowane w Polsce charakteryzują się niskim poziomem zanieczyszczenia glifosatem. Połączenie niskiego poziomu zanieczyszczenia surowca z właściwościami samej substancji może więc tłumaczyć wyniki analiz olejów dostępnych w sprzedaży.
Olej rafinowany i tłoczony na zimno bez wykrywalnego glifosatu
Badaniem objęto dwa podstawowe rodzaje oleju rzepakowego. Pierwszym z nich był olej rafinowany, który podczas produkcji przechodzi wieloetapowy proces oczyszczania. Drugą grupę stanowiły oleje tłoczone na zimno, poddawane znacznie łagodniejszej obróbce.
Uwzględnienie obu kategorii ma znaczenie, ponieważ proces rafinacji może prowadzić do usuwania części niepożądanych związków obecnych w surowym oleju. Produkty tłoczone na zimno nie przechodzą tak intensywnego oczyszczania.
Mimo tych różnic w żadnej z dwóch grup nie stwierdzono glifosatu. Wyniki sugerują więc, że brak wykrywalnych pozostałości nie dotyczył wyłącznie olejów rafinowanych, ale również analizowanych produktów tłoczonych na zimno.
Olej rzepakowy ceniony za skład kwasów tłuszczowych
Olej rzepakowy pozostaje jednym z podstawowych tłuszczów roślinnych wykorzystywanych przez polskich konsumentów i przemysł spożywczy. Jego wartość żywieniowa wynika przede wszystkim z korzystnego profilu kwasów tłuszczowych.
Około 60 % wszystkich kwasów tłuszczowych obecnych w oleju rzepakowym stanowią kwasy jednonienasycone, określane skrótem MUFA. Kolejne około 30 % przypada na kwasy wielonienasycone, czyli PUFA. Szczególne znaczenie ma proporcja kwasów omega-6 do omega-3. W zależności od odmiany rzepaku wynosi ona około 2–2,5:1, dzięki czemu odpowiada zaleceniom dotyczącym prawidłowo zbilansowanej diety.
Duży udział kwasów jednonienasyconych jest ważny nie tylko z żywieniowego, lecz także technologicznego punktu widzenia. Wpływa na odporność oleju na utlenianie, zwiększa jego trwałość oraz decyduje o przydatności do obróbki termicznej. Z tego względu rafinowany olej rzepakowy jest powszechnie wykorzystywany do smażenia i produkcji żywności.
Czy konsumenci mają powody do obaw?
W żadnej z 14 próbek polskich olejów rzepakowych nie wykryto glifosatu, niezależnie od tego, czy produkt był rafinowany, czy tłoczony na zimno.
Na podstawie przedstawionych analiz można stwierdzić, że w przebadanych olejach rzepakowych dostępnych na polskim rynku nie wykryto pozostałości glifosatu.
#Fundusze Promocji
Przeczytaj także
-
09.09.2026
Nowe zagrożenia zafałszowań żywności w raporcie EFSA podsumowującym 2025 rok
Czytaj więcejW ostatniej, czwartej części naszego cyklu poświęconego raportowi EFSA za 2025 rok przyglądamy się zagadnieniu zafałszowań żywności.
-
07.09.2026
Wyprzedzić niespodziewane: Analiza Horizon Scanning w najnowszym raporcie EFSA
Czytaj więcejSztuczna inteligencja projektująca toksyczne białka, agroterroryzm oraz luki w kontroli żywności to nowe realia, z którymi mierzy się EFSA. Przeczytaj artykuł, aby dowiedzieć się, jak systematyczne prowadzenie Horizon Scanning pozwala unijnym ekspertom przewidywać i neutralizować zagrożenia, zanim staną się one rzeczywistym problemem.
-
26.09.2025
Zarządzanie ryzykiem w praktyce - nowe, czułe narzędzie do wykrywania glifosatu w wodzie i żywności
Czytaj więcejDotychczasowe metody analityczne, choć dokładne, często okazują się drogie, czasochłonne i wymagają skomplikowanej aparatury oraz specjalistycznej obsługi. Stanowi to barierę, zwłaszcza w kontekście potrzeby szybkich i masowych badań. W odpowiedzi na te wyzwania, naukowcy opracowali przełomową platformę detekcyjną nazwaną ACC-GLY.




