Technologie mogą pomóc szybciej rozwiązywać epidemie chorób przenoszonych przez żywność twierdzą naukowcy
W obliczu licznych przypadków zatruć pokarmowych i ognisk chorób związanych z produktami spożywczymi, naukowcy podkreślają, że wdrożenie nowoczesnych technologii może znacząco przyspieszyć wykrywanie i ograniczanie skutków takich epidemii. To kluczowy wniosek z artykułu opublikowanego w międzynarodowym czasopiśmie Frontiers in Nutrition.
Rosnące znaczenie bezpieczeństwa żywności
Zgodnie z analizą naukową, w Stanach Zjednoczonych każdego roku rejestruje się ok. 800 ognisk chorób przenoszonych przez żywność, które mają poważne skutki dla zdrowia publicznego i gospodarki. W 2023 r. koszty związane z tymi chorobami oszacowano na około 75 mld USD, przy czym znaczną część stanowiły koszty leczenia i długotrwałych następstw zdrowotnych.
Trudności w tradycyjnym nadzorze
Współczesny nadzór nad bezpieczeństwem żywności opiera się na złożonym systemie monitoringu, analizy danych i szybkiej reakcji. Jednak doświadczenia z ostatnich ognisk chorób przenoszonych przez żywność pokazują, że tradycyjne mechanizmy często okazują się niewystarczające. W Stanach Zjednoczonych system ten obejmuje zarówno federalne agencje, takie jak CDC i FDA, jak i organy stanowe oraz lokalne służby sanitarne, które wspólnie zbierają informacje o zgłoszonych przypadkach zatrucia, monitorują podejrzane źródła i koordynują działania śledcze. Gdy pierwsze sygnały chorobowe pojawiają się w danych epidemiologicznych, rozpoczyna się skomplikowany proces traceback - czyli badanie pochodzenia produktów, które mogły być przyczyną zakażenia, od miejsca ich wytworzenia, poprzez każdy etap łańcucha dystrybucji, aż do punktów sprzedaży i konsumentów. Dopiero precyzyjna identyfikacja źródła pozwala na efektywne działania zapobiegawcze i ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby.
Przykłady ostatnich ognisk dobrze ilustrują zarówno wyzwania, jak i koszty związane z tymi procedurami. W 2024 roku zakażenia Listerią monocytogenes powiązano z produktami gotowymi do spożycia jednej z dużych firm mięsnych, co doprowadziło do wycofania milionów kilogramów wędlin oraz tragicznych skutków zdrowotnych, w tym wielu zgonów. Proces identyfikacji źródła tej epidemii zajął wiele tygodni, podczas których skażone produkty nadal mogły trafiać do sklepów i konsumentów. Podobnie drugi przypadek - ognisko zakażeń E. coli O157:H7, które epidemiolodzy powiązali z krzyżowym skażeniem krojonych cebul dostarczanych do sieci restauracji szybkiej obsługi - wykazał, jak trudne jest dokładne ustalenie związku pomiędzy składnikiem żywności a zachorowaniami, nawet przy intensywnym nadzorze i analizie danych. W tym przypadku, mimo że dane wskazywały na pewne partie cebuli jako prawdopodobne źródło, testy laboratoryjne nie potwierdziły jednoznacznego dopasowania szczepów bakterii do próbek od pacjentów, co dodatkowo skomplikowało dochodzenie.
Takie sytuacje podkreślają, że choć tradycyjne systemy nadzoru dostarczają podstawowych narzędzi do wykrywania i śledzenia chorób, ich skuteczność zależy od czasu reakcji, jakości danych oraz zdolności do integracji informacji z wielu źródeł. Opóźnienia w identyfikacji ognisk i działaniach naprawczych mogą zwiększać ryzyko szerzenia się chorób, a złożoność łańcuchów dostaw - od pól i ferm po punkty sprzedaży - wymaga nie tylko rygorystycznych procedur kontrolnych, lecz także stale doskonalonych narzędzi nadzoru, lepszej współpracy między instytucjami oraz większej transparentności w obrocie produktami spożywczymi.
Technologie jako narzędzie przeciwdziałania
Według autorów artykułu, nowoczesne technologie mają potencjał, by zrewolucjonizować sposób działania systemów bezpieczeństwa żywności. Wśród rozwiązań, które mogą przyczynić się do poprawy sytuacji, wymienia się m.in.:
- sztuczną inteligencję (AI) - do analizowania danych o efektach zdrowotnych i wykrywaniu wzorców infekcji,
- blockchain - do szybszego i precyzyjnego śledzenia pochodzenia i drogi produktów przez cały łańcuch dostaw,
- Internet rzeczy (IoT) - w postaci sensorów monitorujących warunki przechowywania i transportu żywności.
Takie narzędzia mogą znacznie przyspieszyć identyfikację podejrzanych produktów oraz źródeł ognisk, co w rezultacie ogranicza rozmiar epidemii i liczbę zachorowań.
Wg autorów technologie nie tylko pomagają w reagowaniu na wybuchy chorób, ale również mogą poprawić zapobieganie ich występowaniu. Przykładem jest amerykańska inicjatywa FDA „New Era of Smarter Food Safety”, której celem jest wykorzystanie nowoczesnych rozwiązań cyfrowych do zwiększenia przejrzystości i efektywności systemów bezpieczeństwa żywności.
Rola producentów i organów państwowych
Jednak autorzy zauważają, że sama technologia nie rozwiąże wszystkich problemów. Kluczowe jest także, by producenci żywności, w szczególności pierwotni dostawcy, mieli dostęp do nowoczesnych narzędzi i wiedzy ich obsługi. Wskazują również na konieczność współpracy międzynarodowej oraz inwestycji w infrastrukturę cyfrową, aby korzyści z technologii były dostępne globalnie i nie tylko dla dużych przedsiębiorstw.
Źródło: https://www.frontiersin.org/journals/nutrition/articles/10.3389/fnut.2025.1717980/full
Przeczytaj także
-
04.02.2026
Toksyna wytwarzana przez Bacillus cereus – nowe limity EFSA odpowiedzią na liczne wycofania
Czytaj więcejNaukowcy EFSA opublikowali Szybką Ocenę Ryzyka dotyczącą cereulidu – toksyny produkowanej przez Bacillus cereus – w mleku modyfikowanym dla niemowląt po wycofaniach tych produktów w wielu krajach.
-
03.02.2026
Niemcy: Wzrost liczby ognisk chorób przenoszonych przez żywność. Raport za 2024 rok
Czytaj więcejRaport niemieckich urzędów BVL i RKI za 2024 rok wskazuje na niepokojący wzrost liczby ognisk chorób przenoszonych przez żywność, w wyniku których odnotowano 8 zgonów. Głównymi winowajcami pozostają bakterie Campylobacter i Salmonella, a listerioza odpowiada za największą śmiertelność. Wśród produktów o najwyższym ryzyku znalazły się mięso, drób oraz wyroby z mleka niepasteryzowanego.
-
02.02.2026
Raport Roczny Narodowego Programu Monitoringu Mikrobiologicznego w Kanadzie (NMMP) 2022-2023
Czytaj więcejRaport Kanadyjskiego NMMP 2022-2023 podsumowuje roczny monitoring mikrobiologiczny obejmujący wykonanie ponad 12 tysięcy testów na 5216 próbkach produktów spożywczych, realizowany w oparciu o rygorystyczną ocenę ryzyka w łańcuchu dostaw.




