Nowy paradygmat bezpieczeństwa żywności - balansowanie między ochroną zdrowia a zrównoważonym rozwojem
Bezpieczeństwo żywności od dekad stanowi fundament zdrowia publicznego, co znajduje odzwierciedlenie w Celach Zrównoważonego Rozwoju ONZ oraz globalnej strategii Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Szacuje się, że każdego roku patogeny przenoszone przez żywność powodują około 600 mln zachorowań i 420 tys. zgonów, generując przy tym straty gospodarcze rzędu 110 mld USD rocznie w samych krajach o niskim i średnim dochodzie. Mimo tych alarmujących danych, autorzy artykułu opublikowanego w Frontiers in Science dowodzą, że tradycyjne podejście do bezpieczeństwa, oparte na dążeniu do całkowitej eliminacji zagrożeń, staje się w obliczu kryzysu klimatycznego i ekologicznego nieefektywne. Kluczowym wyzwaniem dla współczesnej branży spożywczej nie jest już samo wykrywanie patogenów, lecz umiejętne zarządzanie kompromisami między absolutnym bezpieczeństwem a zrównoważonym systemem produkcji.
Iluzja zera ryzyka i pułapka nadmiernej ostrożności
Fundamentalnym wnioskiem płynącym z badania jest stwierdzenie, że poziom „zero ryzyka” w produkcji żywności jest nie tylko nieosiągalny, ale wręcz niepożądany ze społecznego punktu widzenia. Naukowcy zauważają, że postęp w systemach diagnostycznych i nadzorczych doprowadził do drastycznego wzrostu czułości testów. Obecnie jesteśmy w stanie wykryć zagrożenia na poziomach, które niosą minimalne ryzyko dla zdrowia publicznego. Jednak próby zarządzania tymi śladowymi ryzykami odciągają uwagę od znacznie poważniejszych zagrożeń i wprowadzają szereg niezamierzonych konsekwencji. Nadmiernie rygorystyczne praktyki, takie jak masowa utylizacja produktów po wykryciu organizmów wskaźnikowych, bezpośrednio uderzają w bezpieczeństwo żywnościowe, zwiększają emisję gazów cieplarnianych poprzez marnotrawstwo żywności i podnoszą koszty operacyjne, które ostatecznie obciążają konsumenta.
Interakcje w systemie One Health i analiza kompromisów
Badanie kładzie silny nacisk na koncepcję One Health, która uznaje nierozerwalny związek między zdrowiem ludzi, zwierząt i środowiska. Autorzy wykazują, że każda interwencja mająca na celu poprawę bezpieczeństwa mikrobiologicznego niesie ze sobą konkretne koszty alternatywne. Na przykład intensywne procesy termiczne, jak pasteryzacja w wyższych temperaturach, mogą wprawdzie skuteczniej eliminować patogeny, ale jednocześnie degradują zawartość witamin i wartości odżywcze produktów. Stosowanie chemicznych środków przeciwdrobnoustrojowych i agresywnej dezynfekcji może chronić przed bakteriami, ale naraża pracowników na substancje korozyjne i prowadzi do powstawania szkodliwych produktów ubocznych, takich jak nitrozoaminy. Nawet kontrola dzikiej przyrody na polach uprawnych, mająca zapobiegać przenoszeniu patogenów, prowadzi do degradacji ekosystemów i utraty bioróżnorodności, co w dłuższej perspektywie negatywnie wpływa na stabilność całego łańcucha pokarmowego.
Od podejścia binarnego do precyzyjnego modelowania ryzyka
Branża spożywcza musi ewoluować od decyzji opartych na prostym schemacie wykrycia zagrożenia (podejście hazard-based) w stronę kompleksowej oceny ryzyka (risk-based decision-making). Autorzy proponują wykorzystanie zaawansowanych mierników, takich jak lata życia skorygowane niepełnosprawnością (DALYs) czy lata życia skorygowane jakością (QALYs), aby lepiej rozumieć realny wpływ chorób na społeczeństwo. Przykładowo, wybór priorytetów może się różnić w zależności od tego, czy mierzymy liczbę przypadków zachorowań, czy liczbę zgonów - norowirusy powodują miliony zachorowań, ale to Listeria monocytogenes odpowiada za znacznie wyższą śmiertelność. Nowoczesne narzędzia, takie jak symulacje Monte Carlo, modele informacji geograficznej (GIS) oraz modele oparte na agentach, pozwalają producentom przewidywać skutki różnych strategii kontroli. Sztuczna inteligencja z kolei otwiera drzwi do tzw. negocjacji ryzyka, umożliwiając znalezienie „złotego środka” między kosztami produkcji, wpływem na środowisko a akceptowalnym poziomem ochrony zdrowia (ALOP).
Przyszłość zarządzania w przemyśle spożywczym
Wnioski z artykułu stanowią jasny sygnał dla producentów żywności: konieczna jest walidacja i weryfikacja procesów kontrolnych w oparciu o twarde dane, a nie tylko o strach przed wykryciem drobnoustrojów. Systemy bezpieczeństwa przyszłości będą musiały uwzględniać rezydualne ryzyko jako stały element produkcji. Zamiast dążyć do nierealnych standardów, branża powinna skupić się na definiowaniu ilościowych celów bezpieczeństwa, które są społecznie akceptowalne i zrównoważone ekologicznie. Ostatecznie sukces producenta będzie mierzony nie tylko brakiem incydentów mikrobiologicznych, ale także zdolnością do dostarczenia wartościowej żywności przy minimalnym śladzie węglowym i środowiskowym. To holistyczne podejście, wspierane przez zaawansowaną analitykę i modelowanie predykcyjne, ma stać się nowym standardem w globalnym systemie żywnościowym do 2030 roku.
Źródło:https://www.frontiersin.org/journals/science/articles/10.3389/fsci.2026.1720772/full
Przeczytaj także
-
07.01.2026
Rozporządzenie 2024/2895 w praktyce: Przewodnik po badaniach przechowalniczych i walidacji procesów
Czytaj więcejNiniejszy materiał stanowi analizę techniczną rewizji wytycznych SANCO/11510/2013 (wersja z grudnia 2025 r.), dostosowujących praktyki przemysłowe do wymogów Rozporządzenia (UE) 2024/2895. Główna zmiana dotyczy zaostrzenia kryteriów dla żywności gotowej do spożycia (RTE) umożliwiającej wzrost Listeria monocytogenes.
-
17.09.2025
Listeria w produktach RTE oraz doskonalenie monitoringu środowiskowego i zarządzania alergenami –Forum i Warsztaty Mangerskie Safety4Future – fotorelacja
Czytaj więcejWydarzenie zostało zorganizowane z myślą o aktualnych wyzwaniach, takich jak nowe regulacje dotyczące Listeria monocytogenes, biofilmy, monitoring środowiskowy oraz zarządzanie alergenami (PAL).
-
16.06.2023
Challenge test, potencjał wzrostu i mikrobiologia prognostyczna
Czytaj więcejChallenge test, potencjał wzrostu i mikrobiologia prognostyczna żywności to nieobligatoryjne, a zalecane dodatkowe testy i badania, które producenci żywności mogą wykonać w przypadku swoich produktów. Cecha wspólna ww. testów to ilościowe, mikrobiologiczne wyrażenie charakterystyki produktu.




