We Francji odnotowano kolejne przypadki botulizmu, potwierdzając utrzymujące się ryzyko związane głównie z domowymi i rzemieślniczymi przetworami. Najnowsze ogniska oraz dane epidemiologiczne z lat 2018–2024 pokazują, że mimo rzadkiego występowania choroba ta wciąż stanowi poważne zagrożenie zdrowia publicznego.
Ogniska kryptosporidiozy w Walii powiązane z karmieniem jagniąt
Publiczne imprezy w gospodarstwach rolnych, podczas których odwiedzający mogą karmić i głaskać młode zwierzęta gospodarskie, cieszą się rosnącą popularnością. Takie atrakcje – szczególnie karmienie jagniąt – przyciągają rodziny z dziećmi i pozwalają na bliski kontakt ze zwierzętami. Niestety, wydarzenia tego typu niosą za sobą istotne ryzyko przenoszenia chorób odzwierzęcych. Poniżej przedstawiono zagrożenia zdrowotne na podstawie dwóch ognisk zakażeń wywołanych pasożytem Cryptosporidium w Walii w latach 2024 i 2025, powiązanych właśnie z imprezami karmienia jagniąt.
Cryptosporidium – zagrożenie na farmach
Cryptosporidium parvum to pasożytniczy pierwotniak wywołujący kryptosporidiozę, chorobę biegunkową przenoszoną drogą fekalno-oralną, najczęściej poprzez kontakt z odchodami zwierząt lub skażonymi powierzchniami. Objawia się głównie wodnistą biegunką, bólami brzucha, nudnościami i wymiotami. U zdrowych osób infekcja zwykle ustępuje samoistnie, jednak u małych dzieci i osób z osłabioną odpornością może przebiegać ciężej i prowadzić do odwodnienia wymagającego hospitalizacji.
Cryptosporidium parvum często występuje u młodych zwierząt gospodarskich, zwłaszcza cieląt i jagniąt, które wydalają duże ilości oocyst z kałem. Nawet niewielkie zanieczyszczenie wystarczy, by doszło do skażenia otoczenia i zakażenia ludzi. W Wielkiej Brytanii ogniska choroby pojawiają się głównie wiosną, gdy kontakt z młodymi zwierzętami na farmach jest szczególnie intensywny. Analizy epidemiologiczne wskazują, że niemal połowa ognisk w Anglii i Walii w latach 2009–2017 była związana z wizytami na farmach demonstracyjnych. Mimo obowiązujących wytycznych bezpieczeństwa nie wszystkie gospodarstwa stosują je konsekwentnie, co zwiększa ryzyko zakażeń, czego przykładem są ostatnie przypadki w Walii.
Ognisko kryptosporidiozy po karmieniu jagniąt w 2024 roku
W marcu 2024 r. w południowej Walii odnotowano duże ognisko kryptosporidiozy wśród uczestników pokazów karmienia jagniąt na jednej z farm. Odwiedzający, w tym wiele rodzin z dziećmi, mogli wchodzić do zagród, karmić kilkutygodniowe jagnięta i brać je na ręce. Kilka dni później u wielu osób pojawiły się objawy ze strony przewodu pokarmowego, głównie biegunka, bóle brzucha i osłabienie. Dochodzenie epidemiologiczne Public Health Wales szybko powiązało zachorowania z wizytą na tej farmie.
W sumie odnotowano ponad 200 przypadków zachorowań związanych z tym ogniskiem, z czego u 57 osób potwierdzono obecność Cryptosporidium parvum w badaniach laboratoryjnych. Przebieg choroby u części pacjentów był na tyle poważny, że 18 osób wymagało leczenia szpitalnego. Analiza epidemiologiczna wykazała, że szczególnie wysoką zapadalność odnotowano wśród dzieci poniżej 10. roku życia – ryzyko zachorowania w tej grupie było ok. czterokrotnie wyższe niż u starszych uczestników wydarzenia. Potwierdziło to, że małe dzieci są najbardziej narażone na ciężkie skutki takich infekcji, zarówno z powodu mniej dojrzałego układu odpornościowego, jak i typowego dla nich bliskiego kontaktu ze zwierzętami (dzieci chętnie przytulają czy całują sympatyczne jagniątka, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń).
Badania laboratoryjne próbek kału od chorych zwierząt w gospodarstwie potwierdziły, że źródłem zakażeń były najprawdopodobniej jagnięta z danej farmy. U wszystkich przebadanych pacjentów wykryto ten sam genotyp C. parvum, zgodny z typem obecnym u jagniąt, co świadczy o wspólnym ognisku zakażenia. Co istotne, farmę odwiedzali goście w kolejnych tygodniach marca – z upływem czasu rosła liczba zachorowań wśród uczestników późniejszych pokazów, co sugeruje, że z każdym kolejnym tygodniem środowisko w zagrodzie było coraz bardziej skażone oocystami. W reakcji na pierwsze sygnały o zachorowaniach właściciel gospodarstwa w końcu wstrzymał dalsze pokazy i poprosił lekarza weterynarii o ocenę stanu zdrowia jagniąt. Niemniej jednak znaczna liczba osób zdążyła już ulec zakażeniu przed zamknięciem farmy.
Dochodzenie epidemiologiczne wykazało wyraźny związek między bliskością kontaktu z jagniętami a ryzykiem zachorowania – osoby, które brały zwierzęta na ręce, przytulały je czy całowały, chorowały częściej niż te ograniczające się do karmienia butelką. Dodatkowo stwierdzono poważne braki w zakresie higieny: jedyne stanowisko do mycia rąk miało wyłącznie zimną wodę, a zapasy mydła i ręczników często się wyczerpywały. W oborze zalegały odchody, niektóre jagnięta wykazywały oznaki choroby, a odwiedzający spożywali posiłki w tej samej strefie, co zwierzęta. Takie zaniedbania znacząco przyczyniły się do rozprzestrzenienia ogniska.
Kolejne ognisko w 2025 roku
Niestety, doświadczenia z 2024 roku nie okazały się odosobnione. Wiosną 2025 r. w Walii doszło do kolejnego ogniska kryptosporidiozy związanego z karmieniem jagniąt. Tym razem zachorowania powiązano z wydarzeniem odbywającym się na farmie w miejscowości Cowbridge. Scenariusz był podobny: podczas imprezy odwiedzający mieli bliski kontakt z młodymi zwierzętami gospodarskimi. W następstwie tego wydarzenia odnotowano wzrost przypadków ostrej biegunki wśród uczestników, co ponownie zaalarmowało służby sanitarne. Dochodzenie potwierdziło, że również i to ognisko zostało wywołane przez Cryptosporidium parvum. Zachorowało łącznie 89 osób, oficjalnie potwierdzonych jako przypadki kryptosporidiozy, z czego znaczna część to dzieci. Infekcja miała ciężki przebieg u wielu chorych – 16 osób wymagało hospitalizacji (co najmniej na jedną noc). Po serii interwencji (w tym zamknięciu farmy dla odwiedzających i działaniach sanitarno-weterynaryjnych) udało się zahamować dalsze szerzenie zakażeń. W czerwcu 2025 r. Public Health Wales ogłosiło zakończenie tego ogniska, podkreślając jednocześnie konieczność wyciągnięcia wniosków i wdrożenia środków zapobiegawczych, aby podobne incydenty nie powtarzały się w przyszłości. Powtórne wystąpienie masowych zachorowań w tak krótkim odstępie czasu uwydatniło fakt, że ryzyko związane z imprezami typu “petting zoo” (bliski kontakt ze zwierzętami na farmie) jest realne i wymaga stałej uwagi. Niewłaściwe przygotowanie takiego wydarzenia może skutkować poważnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego.
Czynniki sprzyjające zakażeniom na farmie
Analiza obu ognisk kryptosporidiozy pozwoliła zidentyfikować najważniejsze czynniki sprzyjające transmisji patogenu podczas imprez z udziałem zwierząt gospodarskich. Największe znaczenie ma zakres i charakter kontaktu odwiedzających ze zwierzętami. Im bliższy i dłuższy kontakt fizyczny (np. branie jagniąt na ręce, przytulanie, pozwalanie im na kontakt z twarzą), tym większe prawdopodobieństwo przeniesienia oocyst na skórę, ubranie czy bezpośrednio do ust człowieka. W zaistniałych ogniskach wielokrotnie obserwowano sytuacje, w których jagnięta podczas karmienia zanieczyszczały odwiedzających swoimi odchodami – zwierzęta często oddawały mocz lub kał na ręce i odzież osób trzymających je na rękach. Stwierdzono, że osoby mające widoczne ślady kału zwierzęcego na ubraniu były w grupie najwyższego ryzyka zachorowania. Naturalnie dzieci, które z entuzjazmem głaszczą i tulą małe zwierzątka, były szczególnie narażone na ekspozycję; dodatkowo młodsze dzieci częściej wkładają ręce do buzi i mogą nie przestrzegać higieny tak jak dorośli, co tłumaczy ich wyższą zapadalność.
Drugim kluczowym czynnikiem była niewystarczająca infrastruktura higieniczna i jej nieprzestrzeganie. W przypadku feralnej imprezy w 2024 r. zaniedbano podstawowe zasady – ograniczona liczba miejsc do mycia rąk, brak ciepłej wody, braki w zaopatrzeniu w mydło i ręczniki, a także niedostateczne sprzątanie zanieczyszczeń spowodowały, że wiele osób nie miało możliwości właściwego oczyszczenia rąk po kontakcie z jagniętami. Niektórzy uczestnicy mogli nie zdawać sobie sprawy z powagi zagrożenia i zaniechali mycia rąk przed spożyciem posiłku, tym bardziej że na terenie wydarzenia brakowało wyraźnych komunikatów przypominających o myciu rąk. Co gorsza, dopuszczono do łączenia strefy kontaktu ze zwierzętami ze strefą konsumpcji – jedzenie w otoczeniu potencjalnie skażonym odchodami stworzyło ryzyko przypadkowego spożycia oocyst wraz z pokarmem. Niewdrożenie podstawowych środków bioasekuracji (takich jak rozdzielenie części gospodarstwa dla zwierząt od części dla gości spożywających posiłki, czy bieżące usuwanie zanieczyszczeń) znacznie zwiększyło skalę ekspozycji na patogen.
Wreszcie, stan zdrowia i nadzór nad zwierzętami odegrały rolę. W idealnej sytuacji chore lub podejrzane o chorobę jagnięta nie powinny uczestniczyć w pokazach dla publiczności. Tymczasem pojawiły się sygnały, że podczas feralnej imprezy niektóre jagnięta mogły być w złej kondycji (m.in. miały objawy biegunki), co wskazuje na brak odpowiedniej selekcji i kwarantanny zwierząt przed dopuszczeniem do kontaktu z ludźmi. Również nadzór personelu nad przebiegiem interakcji był niewystarczający – pracownicy gospodarstwa nie zawsze pilnowali, by goście (zwłaszcza dzieci) właściwie korzystali z dostępnych umywalek i nie dopuszczali do niebezpiecznych zachowań (jak jedzenie w strefie zwierząt czy wkładanie rąk do buzi po głaskaniu jagniąt). Wszystkie te uchybienia w połączeniu z wysoką zakaźnością Cryptosporidium sprawiły, że wystąpiły poważne ogniska choroby.
Doświadczenia z opisanych ognisk jednoznacznie wskazują, że niezbędne jest przestrzeganie zasad higieny i bezpieczeństwa podczas wydarzeń, w których odwiedzający mają kontakt z młodymi zwierzętami hodowlanymi. Public Health Wales zwraca uwagę na konieczność ograniczenia bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami – karmienie powinno odbywać się w kontrolowanych warunkach, najlepiej przez barierkę, bez przytulania i trzymania jagniąt na rękach. Kluczowe znaczenie ma także zapewnienie odpowiednich warunków do higieny rąk, ponieważ tylko mycie wodą z mydłem skutecznie usuwa oocysty Cryptosporidium. Konieczne jest rozdzielenie stref karmienia od miejsc przeznaczonych do spożywania posiłków oraz utrzymywanie czystości w otoczeniu zwierząt, tak aby minimalizować ryzyko kontaktu z ich odchodami. Niezbędny jest również nadzór nad stanem zdrowia zwierząt i wykluczanie z pokazów osobników chorych, a także odpowiednia edukacja odwiedzających, w tym jasne oznakowanie terenu i przypomnienia o konieczności mycia rąk. Zdarzenia w Walii pokazują, że zaniedbania w tym zakresie mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, dlatego wdrażanie skutecznych środków bioasekuracji powinno być podstawą organizacji tego rodzaju atrakcji.
Przeczytaj także
-
25.08.2025
Botulizm we Francji: ostatnie ogniska i dane epidemiologiczne z lat 2018–2024
Czytaj więcej -
12.08.2025
Ogniska zakażeń przenoszonych przez żywność w Austrii w 2024 roku
Czytaj więcej -
27.05.2025
Zakażenia Listeria i Cryptosporidium w Wielkiej Brytanii w 2024 roku – podsumowanie UKHSA i PHW
Czytaj więcej




