Rejestracja do katalogu firm

Przypomnij hasło

Facebook Twitter LinkedIn

Rzepak – niespodziewana zmiana prognoz światowej produkcji

Kategoria: Biznes Fakty

Zmiany na rynku, zmiany w cenach

Ostatnie tygodnie przyniosły dość duże zmiany na rynku rzepaku, co znalazło swoje odzwierciedlenie w cenach. Pod koniec kwietnia na paryskiej giełdzie Matif kontrakt sierpniowy na ten surowiec wyceniany był na 343 euro/t. Od tego momentu notowania rosły, by 29 maja br. osiągnąć 364 euro/t…i ponownie zacząć spadać.

Zawirowania na giełdzie

Jedną z przyczyn zawirowań na giełdzie są korekty prognoz zbiorów rzepaku w nadchodzącym sezonie 2018/19. Jeszcze w kwietniu br. szacunki (między innymi IGC – Międzynarodowej Izby Paszowej) wskazywały na globalną produkcję wynoszącą 75,6 mln t, co byłoby wynikiem o 1% wyższym wobec rekordu z sezonu bieżącego. W samej Unii Europejskiej zebrane miało być 22,6 mln t rzepaku, o 3,6% więcej w relacji rocznej (kwietniowe szacunki Komisji Europejskiej).

Korekta prognoz

Niemniej, w ostatnim raporcie z 24 maja br., eksperci IGC zweryfikowali swoje prognozy w dół. Obecnie oceniają, że światowe zbiory rzepaku mogą wynieść 73,3 mln t, tj. o 1,7% mniej wobec sezonu 2017/18. Jest to przede wszystkim spowodowane mniejszą niż wcześniej oczekiwano produkcją w UE. W Niemczech wysokie temperatury i susza mogą przełożyć się na 5-proc. spadek zbiorów. Mniej rzepaku zostanie zebrane także we Francji, ale na to wskazywały już wcześniejsze prognozy. Ogółem zbiory w UE IGC ocenia na 21,0 mln t, co oznacza spadek o 4,3% wobec 2017 r. KE z kolei mówi o 21,7 mln t, ale to również mniej niż zeszłoroczne 22,0 mln t.

Sytuacja w Polsce

Jeżeli chodzi o Polskę, to według szacunków GUS, areał rzepaku i rzepiku pod tegoroczne zbiory wynosi około 0,8 ha i jest o 13% mniejszy niż rok wcześniej. Część ekspertów twierdzi jednak, że straty spowodowane uszkodzeniami mrozowymi lub wymoknięciem roślin, a co za tym idzie, powierzchnia zakwalifikowana do zaorania, są większe niż wynika to z oceny rzeczoznawców GUS. Dla przykładu, Sparks prognozuje, że areał zbiorów rzepaku ogółem w 2018 r. wyniesie około 750 tys. ha i będzie o około 17% mniejszy niż przed rokiem. Tym samym zbiory mogą być nawet o 15-20% niższe wobec 2017 r.

Więcej rzepaku na Ukrainie i w Australii?

Wśród ważnych światowych producentów rzepaku, jedynie na Ukrainie wysoka powierzchnia zasiewów oraz małe straty mrozowe powodują, że zbiory mogą być najwyższe od 10 lat i wynieść 2,6 mln t, czyli o 23,8% więcej w relacji rocznej. Więcej rzepaku niż w bieżącym sezonie może zostać zebrane także w Australii, ale istnieją obawy, że zarówno powierzchnia, jak i plony będą niższe niż się obecnie oczekuje. Jak widać, w ciągu zaledwie jednego miesiąca światowy bilans na rynku rzepaku z komfortowego przeszedł w dość napięty. Drożejąca ropa oraz złagodzenie napięć na linii Waszyngton-Pekin stanowiły dodatkowy impuls do wzrostów cen. Niemniej, dalsze działania krajów OPEC, jak i prezydenta Stanów Zjednoczonych, mogą te tendencje odmienić.

Autor: BGŻ BNP Paribas

BGŻ BNP Paribas

Marta Skrzypczyk
Ekspert rynków rolnych
Rynek zbóż i oleistych

Zapisz się do newslettera

Najważniejsze informacje dla branży spożywczej!

Zapisz się na newsletter FoodFakty i bądź na bieżąco:

Zapisz się
Facebook Twitter LinkedIn