Rejestracja - czytelnik

Przypomnij hasło

Menu

Menu

Facebook Twitter LinkedIn

Wzrost cen masła – powtórka z 2017 roku?

Kategoria: Business Review

W trzecim tygodniu marca 2021 r. ceny zbytu masła w blokach w Polsce osiągnęły najwyższy poziom od maja 2019 r. – 17,45 PLN/kg. Tylko w okresie ostatniego miesiąca ceny te wzrosły o 12%, a dynamika wzrostu od początku roku wyniosła blisko 19%. Przy tak dynamicznych wzrostach cen pojawia się pytanie, czy będziemy mieli do czynienia z powtórką sytuacji z 2017 roku, kiedy to ceny między kwietniem a wrześniem wzrosły o 44%.

Ceny zbytu masła w latach 2015-2021 (EUR/100 kg)

Źródło: dane USDA, MRiRW, opracowanie BNP Paribas Bank Polska

Uzależnienie od międzynarodowych rynków

W 2020 r. Polska wyeksportowała 57 tys. t masła, co odpowiadało blisko 30% produkcji (w zakładach zatrudniających co najmniej 50 osób) w tym okresie. Relatywnie duży udział eksportu oraz możliwość długoterminowego przechowywania sprawia, że zmiany cen masła w Polsce są wynikiem sytuacji na rynkach międzynarodowych, a w szczególności na rynku wspólnotowym.

Wzrost cen na rynkach międzynarodowych

W trzecim tygodniu marca 2021 r. za masło w Unii Europejskiej płacono przeciętnie 391 EUR/100 kg, tj. o 9% więcej niż przed miesiącem, i o 12% więcej niż pod koniec 2020 r. Jeszcze większą dynamikę wzrostu cen obserwowano w portach Europy Zachodniej, gdzie wg danych USDA cena masła w okresie 8-19 marca wyniosła 406 EUR/100 kg i była o 13% wyższa niż w analogicznym okresie lutego i o 21% wyższa niż na początku 2021 r.

Wzrost cen na rynku unijnym, oprócz mniejszej niż przed rokiem podaży mleka w UE, był przede wszystkim związany ze wzrostami cen masła w Nowej Zelandii, która - przypomnijmy, odpowiada za blisko połowę światowego eksportu masła.

Wzrost notowań cen masła na rynku nowozelandzkim obserwowany był od połowy września 2020 r. W okresie 8-19 marca 2021 r. średnia cena masła w portach Oceanii wyniosła 482 EUR/100 kg co oznaczało 15% wzrost wobec notowań z analogicznego okresu w lutym i ponad 70% wzrost wartości wobec połowy września 2020 r.

Silny popyt przy spodziewanej ograniczonej podaży mleka w najbliższych miesiącach

Według informacji płynących z Nowej Zelandii ostatnie wzrosty notowań masła, ale też innych produktów mleczarskich, związane były ze wzmożonym popytem eksportowym ze strony głównych importerów i obawami co do większego, niż tylko sezonowy, spadku produkcji mleka w najbliższych miesiącach. Kolejnym powodem dla którego ceny masła rosną był silny popyt wewnętrzy na rynku unijnym (związany z większą aktywnością przedsiębiorstw przed Wielkanocą).

Co istotne, rosną też ceny substytutów masła – olejów roślinnych. Notowania cen oleju palmowego w portach w Rotterdamie od maja 2020 r. wzrosły o prawie 70%, co było napędzane obawami o niski poziom zapasów u wiodących eksporterów. Wynikało to z poziomu produkcji niższego niż potencjalny.

Czy czekają nas dalsze wzrosty cen?

Zadając sobie pytanie, jak, w najbliższych miesiącach, będą kształtować się ceny masła na rynku unijnym i w Polsce, można uznać, że istnieje kilka powodów dla których ceny, po pewnej korekcie związanej z mniejszą aktywnością po przedświątecznych zakupach, mogą jeszcze wzrosnąć.

Doniesienia mówią, że ze względu na duży popyt, poziom zapasów masła w Nowej Zelandii może być niski. W połączeniu z sezonowym spadkiem produkcji mleka w Nowej Zelandii sprawia to, że dostępność masła z Oceanii w najbliższych miesiącach będzie ograniczona i będzie hamować spadki cen. Biorąc to pod uwagę, ceny masła z UE pozostają konkurencyjne na rynkach międzynarodowych. Można się spodziewać, że w najbliższych miesiącach popyt eksportowy na unijne masło wzrośnie. Dodatkowo, w niektórych krajach szczepienia przeciwko COVID-19 już zaczynają przynosić efekty. Pozwala to na luzowanie obostrzeń w handlu i usługach. To z kolei powinno zwiększyć popyt na masło i śmietanę ze strony sektora HoReCa i tym samym wspierać ceny tych produktów, również w Polsce. Niemniej jednak, zakładając normalne tempo zmian dostaw mleka na rynku unijnym, osiągnięcie poziomów cen masła z 2017 r. wydaje się mało prawdopodobne.

 

Źródło: www.agronomist.pl

Wybierz obszar: Przemysł mleczarski

Autor: BNP Paribas

BNP Paribas

Paweł Wyrzykowski
Analityk sektora rolno-spożywczego
Rynek mleka

Przeczytaj także

Zapisz się do newslettera

Najważniejsze informacje dla branży spożywczej!

Zapisz się na newsletter FoodFakty i bądź na bieżąco:

Zapisz się
Facebook Twitter LinkedIn