Zaprawianie sadzeniaków fungicydem i biostymulatorem a jakość ziemniaków przeznaczonych na chipsy
Pole doświadczalne przygotowano w okolicach Olsztyna, na glebie brunatnej wytworzonej z ciężkich piasków gliniastych, zaliczanej do klasy bonitacyjnej IVb i kompleksu przydatności rolniczej nr 5. Do badań wybrano trzy odmiany różniące się długością okresu wegetacji: wczesną Beo, średnio wczesną Pirol oraz średnio późną Picus. Sadzeniaki traktowano przed sadzeniem na cztery sposoby: bez zaprawy (kontrola), samym biostymulantem Supporter® (preparat na bazie aminokwasów), samym fungicydem Moncut 460 SC (substancja czynna flutolanil, chroniący przed rizoktoniozą) oraz kombinacją obu preparatów. Po zbiorze połowę próby analizowano od razu, a drugą połowę przechowywano przez sześć miesięcy w komorach klimatycznych w temperaturze 8°C i wilgotności względnej 95%, warunkach zalecanych dla ziemniaków przeznaczonych na chipsy.
Plon zależał głównie od odmiany i pogody
Zastosowane zaprawy nie wpłynęły istotnie statystycznie na plon ogólny ani plon handlowy bulw. Najwyższy plon ogólny (35,81 t/ha) uzyskano po zastosowaniu obu preparatów łącznie, a najwyższy plon handlowy (23,40 t/ha), po zaprawieniu samym fungicydem, jednak różnice te nie były istotne statystycznie.
Znacznie silniej na wielkość plonu wpłynęła odmiana. Picus, odmiana o najdłuższym okresie wegetacji, dała zarówno najwyższy plon ogólny (38,67 t/ha), jak i handlowy (24,71 t/ha) w uśrednieniu z trzech lat. Najniższy plon ogólny odnotowano dla odmiany Beo (32,47 t/ha), a najniższy plon handlowy dla Pirol (20,12 t/ha). Co ciekawe, to właśnie wczesna Beo charakteryzowała się najwyższym udziałem plonu bulw handlowych w plonie ogólnym (75,3%), podczas gdy dla Pirol wskaźnik ten wyniósł zaledwie 59,0%.
Najlepsze warunki pogodowe wystąpiły w 2022 roku, gdy mimo stosunkowo niskich opadów ogółem (298 mm) ich rozkład w czasie był korzystny dla kluczowych faz rozwojowych ziemniaka: obfite opady w czerwcu sprzyjały zawiązywaniu bulw, a umiarkowane w lipcu sprzyjały ich wzrostowi. Podobny układ wyników zaobserwowano dla plonu skrobi. Najwyższy plon skrobi dała odmiana Picus (7,07 t/ha), a najniższy Pirol (5,93 t/ha).
Niższa zawartość azotanów i azotynów po zaprawianiu
Badane odmiany ziemniaków na chipsy charakteryzowały się niską zawartością azotanów (średnio 49,56 mg/kg świeżej masy) i azotynów (0,49 mg/kg) bezpośrednio po zbiorze, znacznie poniżej limitu 200 mg/kg ustanowionego dla żywności przeznaczonej dla dzieci (rozporządzenie Komisji UE 2023/915).
W przypadku związków azotowych zaprawy zadziałały korzystnie i wykazały różnice statystyczne. Zastosowanie samego biostymulanta obniżyło zawartość azotanów średnio o 8,2%, a azotynów o 12,5% w porównaniu z kontrolą. Sam fungicyd okazał się skuteczniejszy, redukcja wyniosła odpowiednio 13,6% i 23,2%. Najlepszy efekt dała jednak kombinacja obu preparatów: spadek zawartości azotanów o 21,2% i azotynów o 32,1% względem kontroli. Po sześciu miesiącach przechowywania zawartość obu związków dodatkowo się zmniejszyła, niezależnie od zastosowanej zaprawy. Tendencje zaobserwowane bezpośrednio po zbiorze utrzymały się także po okresie przechowywania.
Także tu odmiana miała duże znaczenie, Beo gromadziła najwięcej azotanów i azotynów, a najmniej Picus, co autorzy tłumaczą krótszym u wcześniejszych odmian okresem na przekształcenie pobranych azotanów w związki organiczne.
Straty podczas przechowywania
Naturalne ubytki masy bulw po sześciu miesiącach przechowywania okazały się niskie i wyniosły średnio około 3%. Zaobserwowano korzystny wpływ zaprawiania na przechowywanie ziemniaków. Zastosowanie Supporter® zmniejszyło straty średnio o 0,30 pp względem kontroli, a kombinacja obu preparatów o 0,43 pp. Najmniejsze straty notowano dla odmiany Picus (3,0%), największe dla Pirol (3,3%).
Autorzy zwracają uwagę na silną dodatnią korelację między zawartością azotanów i azotynów a wielkością strat przechowalniczych (r odpowiednio 0,739 i 0,683). Zastrzegają jednak, że nie należy tego interpretować jako bezpośredniego związku przyczynowego, wyższe stężenia tych związków mogą po prostu odzwierciedlać ogólny stan fizjologiczny bulw lub stopień narażenia rośliny na stres w trakcie wegetacji.
Podsumowanie
Zaprawianie sadzeniaków fungicydem i biostymulantem, stosowane osobno lub łącznie, nie zwiększa istotnie plonu ogólnego, handlowego ani plonu skrobi, o wielkości plonu decydują przede wszystkim odmiana i pogoda w danym sezonie. Zaprawy przynoszą natomiast wymierną korzyść jakościową poprzez obniżenie zawartości niepożądanych związków azotowych oraz ograniczenie naturalnych strat podczas przechowywania.
Przeczytaj także
-
27.08.2026
Raport EFSA - identyfikacja nowych zagrożeń związanych z suplementami diety, innymi niż witaminy i minerały
Czytaj więcejEFSA opublikowała raport „The European Food Supplement Project", przygotowany wspólnie przez osiem krajowych agencji bezpieczeństwa żywności (z Francji, Belgii, Danii, Holandii, Włoch, Portugalii i Irlandii). Dane z raportu mają pomóc w typowaniu kandydatów do ewentualnej procedury z art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 1925/2006, na mocy którego Komisja Europejska może ograniczyć lub zakazać stosowania danej substancji w suplementach diety.
-
17.08.2026
Polscy badacze oceniają zawartość rtęci w suplementach diety dla sportowców
Czytaj więcejBadacze z Białegostoku sprawdzili zawartość rtęci w 50 suplementach diety dla sportowców dostępnych na polskim rynku. Wszystkie produkty spełniały unijny limit stężenia rtęci, jednak przy uwzględnieniu maksymalnych zalecanych porcji dziennego spożycia, trzy żele w jednym z przyjętych scenariuszy przekroczyły próg uznawany za bezpieczny.
-
10.08.2026
Czy usunięcie zapleśniałej części pomidora wystarczy, by ograniczyć ryzyko związane z mikotoksynami?
Czytaj więcejOdkrojenie zepsutego kawałka pomidora i zjedzenie reszty to nadal częsta praktyka w wielu domach. Francuscy naukowcy z Uniwersytetu w Brest postanowili sprawdzić, czy wykrajanie porażonej części rzeczywiście chroni przed toksynami pleśni Alternaria alternata. Wyniki, opublikowane w lutym 2026 r. w czasopiśmie Food Microbiology, pokazują, że odpowiedź zależy przede wszystkim od wielkości plamy pleśni i temperatury przechowywania.




