Oszustwa żywnościowe coraz częściej są zorganizowaną przestępczością zagrażającą integralności systemów żywnościowych oraz generującą znaczne zyski. Jednak pomiar kosztów przestępczości stanowi wyzwanie. Badania oszustw bywają bowiem fragmentaryczne i skupiają się przede wszystkim na stratach ponoszonych przez ofiary.
Nowa metodyka badań i jej wyzwania
Tematowi kosztów oszustw żywnościowych w Wielkiej Brytanii postanowili się przyjrzeć autorzy artykułu opublikowanego w czasopiśmie Journal of Economic Criminology, który został zlecony przez Brytyjską Agencję standardów Żywności (FSA). Aby opracować specjalne modele dla oszustw żywnościowych mających miejsce w UK, w analizie oparto się na wcześniejszych ramach analizy kosztów przestępczości oraz wprowadzono nowatorskie rozwiązania. Dotyczyły one m.in.:
- wykorzystania „schematu przestępczego” jako jednostki analizy, a nie incydentu przestępczego, którego doświadczyła ofiara
- wykorzystania szczegółowych danych zebranych z przypadków zgłaszanych w mediach, kosztów dochodzeń, wymiaru sprawiedliwości regulacji z wywiadów z kluczowymi interesariuszami oraz kosztu chorób przenoszonych przez żywność do wyliczenia kosztu jednostkowego
- wprowadzenia „kosztu rynkowego” ,czyli wpływu nielegalnych dostaw na legalny rynek.
Jest to jedna z pierwszych prób pomiaru całkowitych rocznych kosztów ekonomicznych oszustw żywnościowych w Wielkiej Brytanii.
Szacunkowe koszt i rozbieżności
Według szacunków, roczny koszt ekonomiczny oszustw żywnościowych w Wielkiej Brytanii wynosi od 0,4 do 2 miliardów funtów, przy czym ta szeroka rozbieżność wynika z trudności w precyzyjnym określeniu samej liczby przestępstw (szacunki wahają się od 610 do 3050 spraw rocznie). Wskazuje to na potrzebę opracowania bardziej wiarygodnych szacunków wskaźnika przestępczości.
Największy element kosztu ekonomicznego (75%) stanowi bezpośrednia strata majątkowa. Jest to równowartość rynkowa legalnego produktu, który został bezprawnie zastąpiony przez oszusta jego tańszym, sfałszowanym odpowiednikiem. Co ciekawe, w brytyjskim przemyśle spożywczym wpływ nielegalnych dostaw na zysk uczciwego rynku (tzw. rynkowy koszt do zysku) okazał się znikomy. Problem ten jest prawdopodobnie dużo poważniejszy w branżach, które muszą konkurować z zalewem tanich podróbek produkowanych w krajach azjatyckich.
Jakie wnioski otrzymano?
Mimo miliardowych strat, brytyjski przemysł spożywczy wykazuje stosunkowo niski wskaźnik oszustw w porównaniu z innymi sektorami. Wynika to z faktu, że współpraca samej branży oraz organów regulacyjnych doprowadziła do stworzenia gęstej sieci nakładających się na siebie systemów kontroli jakości. Skutecznie odfiltrowują one produkty niezgodne z wymogami, eliminują produkty oszukańcze oraz tworzą istotną barierę wejścia dla nieetycznych firm i nieuczciwych przedsiębiorców. Zastosowany przez autorów model „prywatnej policji” może być także przydatny w innych sektorach. Jednym z odkryć płynącym z analiz jest prognozowany zwrot z inwestycji w ściganie oszustw żywnościowych. Szacuje się, że przekracza on 400%. Chociaż opiera się on na ograniczonej próbie, która wymaga dalszych badań, sugeruje, że organy ścigania powinny prowadzić więcej postępowań karnych, zarówno ze względów moralnych, jak i ekonomicznych.
Źródło: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2949791426000254?fr=RR-2&ref=pdf_download&rr=a1be8536ad6c2d82
Zespół FoodFakty na bieżąco prowadzi monitoring zafałszowań żywności, suplementów diety i opakowań w bazie Probase 360. Klienci bazy codziennie otrzymują alert o produktach zafałszowanych i mogą niezwłocznie podejmować działania prewencyjne oraz korzystać z modułu analitycznego bazy. Już od stycznia nowe wydanie Probase360 w FoodFakty Horizon Scanning. Zapraszamy do zapoznania się z naszą przełomową nową usługą.