Rejestracja - czytelnik

Przypomnij hasło

Menu

Menu

Facebook Twitter LinkedIn

VIMAX już od 30 lat działa na zmysły, kreując autorskie kompozycje aromatyzujące

Kategoria: Biznes, Składniki Żywności

30 lat na rynku dodatków do żywności to wyjątkowa rocznica. W przypadku firmy VIMAX to moc doświadczeń, coraz większy zespół ludzi pełnych pasji i jedna spójna wizja tworzenia i dostarczania jakościowych produktów swoim klientom, która towarzyszy im od samego początku.

Małgorzata Rogiewicz, właścicielka firmy VIMAX przybliża historię i filozofię działania swojej firmy.

Proszę przybliżyć specyfikę Pani branży, czym się charakteryzuje?

Nasza branża jest rzeczywiście bardzo specyficzna. Do naszych klientów biznesowych kierujemy ofertę już z myślą o satysfakcji konsumenta końcowego zarówno pod względem smaku, aromatu jak i wartości funkcjonalnych, których dostarcza nowoczesna żywność.

Kim jest klient Pani firmy (grupa docelowa)?

Nasi klienci to wiodące firmy spożywcze na rynku polskim; producenci napojów, lodów, przekąsek, słodyczy, przetwórstwo owocowo-warzywne, zakłady mleczarskie, producenci suplementów diety.

Od czego się wszystko zaczęło? Skąd wziął się pomysł na taki rodzaj działalności firmy?

30 lat temu zrodziła ją potrzeba rynkowa. Podaż dobrej jakości aromatów i dodatków spożywczych była skromna, a potrzeby przemysłu spożywczego w czasie ogromnej przemiany gospodarczej, jakiej wówczas byliśmy świadkami i uczestnikami, były duże.

Jakie były początki firmy? Czy rozpoczynając karierę, myślała Pani, że osiągnie taki sukces, że firma aż tak się rozrośnie?

Początki były nad wyraz skromne i moje wyobrażenie o biznesie aromaciarskim wówczas również nie było imponujące. Lata pracy i determinacji w działaniu zaowocowało stworzeniem zespołu, z którym wspólnie krok po kroku osiągaliśmy coraz wyżej postawione cele.

Czy korzystała Pani lub korzysta z dotacji unijnych, które mają za zadanie wspierać rozwój małych i średnich przedsiębiorstw?

Tak. Dotacje unijne stanowiły ważny katalizator w naszym rozwoju: definiowały kamienie milowe w naszej strategii, dyscyplinowały czasowo, a nade wszystko dostarczały niezbędnego dofinasowania, co pozwalało na przyspieszenie w osiąganiu celów.

Dlaczego firma zdecydowała się przejść z roli dystrybutora do roli producenta dodatków do żywności? W jaki sposób ta decyzja odmieniła VIMAX?

W pewnym momencie rozpoznanie rynkowe ujawnia niedostatki pomiędzy potrzebami klientów i konsumentów a możliwościami oferty z drugiej ręki. To rodzi frustrację lub chęć działania w kierunku sprostania wyzwaniom. Ja wybrałam tę drugą drogę. Odejście od roli pośrednika między producentem a klientem wyzwoliło w nas kreatywność i innowacyjność, otwarcie na odnajdywanie własnych rozwiązań w odpowiedzi na stawiane cele. Firma VIMAX znalazła się wówczas w przełomowym momencie swojej historii. Zyskała jednocześnie sprawczość i podmiotowość. Strategia łączenia tradycji z nowoczesnością, odwoływania się do natury i lokalności pozwoliła na zbudowanie krok po kroku własnego indywidualnego profilu produktów na rynku dodatków. Innych niż wszystkie. Związanych z polską tradycją, polskim smakiem.

Jakie produkty znajdują się w ofercie Pani firmy? W czym się specjalizujecie? Jakie potrzeby zaspokajają produkty VIMAX?

Numerem jeden naszej oferty są aromaty ze szczególnym uwzględnieniem aromatów naturalnych i ekstraktów roślinnych, których sprzedajemy przeważającą ilość. Naturalność i lokalność to nasza specjalność. Ponadto, oferując projektowane indywidualnie premiksy witaminowe i mineralne oraz koncentraty do napojów, zapewniamy kompleksowość. Nasze produkty zaspokajają potrzeby klientów oczekujących wysokiej jakości dodatków dostosowanych do najbardziej specyficznych preferencji konsumentów.

Co wyróżnia Pani firmę na tle konkurencji? Czy VIMAX jest w stanie zrealizować nietypowe zamówienia nawet dla najbardziej wymagających klientów?

Z dumą mogę zapewnić, że tak właśnie jest. Nasz zespół projektuje nasze produkty, tj. aromaty, ekstrakty roślinne, premiksy, koncentraty, mieszanki smakowe uwzględniając bardzo szczególne wymagania klientów. Pracujemy wspólnie z naszymi klientami nad projektem aż uzyskamy pożądany efekt.

Od 30 lat działa Pani na rynku jako przedsiębiorca. Kiedy było łatwiej zarządzać firmą – na początku jej istnienia czy teraz?

Zawsze jest i trudno, i łatwo. Łatwo, bo z perspektywy czasu pewne rozwiązania wydają się być oczywiste, a trudno, bo zawsze przed nami stoją nowe wyzwania, którym trzeba stawić czoło.

Czy kobietom trudniej jest zaistnieć w biznesie? Jaka jest kobieta biznesu? Co dodaje Pani siły w kryzysowych momentach?

Zdecydowanie trudniej jest kobietom zaistnieć w biznesie, bo wypełniają równocześnie wiele społecznych ról, którym chcą sprostać najlepiej jak potrafią. Osobiście od mężczyzn uczyłam się koncentracji na celu, ale jednocześnie zawsze ważne były dla mnie tzw. miękkie elementy zarządzania ludźmi, które pozwalają na zdefiniowanie wspólnych wartości i wytworzenie dobrej atmosfery pracy. Nawet drobne problemy rozwiązujemy na bieżąco, nie dopuszczając do kryzysu. Ale ten czasem pojawi się niejako z zewnątrz i wtedy mam wsparcie w naszym zespole oraz członkach rodziny, pracujących ze mną. Jesteśmy pasjonatami tego, co robimy, więc trudności dodają nam tylko sił.

W czym tkwi siła sukcesu firmy VIMAX? Czy w biznesie najważniejszy jest pomysł?

Tak, w biznesie ważny jest pomysł. Ale to tylko jeden z elementów tej złożonej układanki. Ważny jest również feedback rynku do tego, co robimy, ważni są ludzie, którzy tworzą produkt, ważna jest celowość tego, co robimy i wartości, jakie wspólnie cenimy.

Jaki jest przepis na sukces w biznesie branży spożywczej? Czy sukces zawdzięcza Pani wyłącznie swojej pracowitości czy także odrobinie szczęścia?

Przepis na sukces jest tak samo zmienny, jak bardzo zmienia się świat wokół nas. Nic nie jest dane raz na zawsze. Dlatego praca – tak, ale również nieustające doskonalenie i uczenie się. Dobra komunikacja. A szczęście - na pewno również. Polega ono na tym, że spotykamy ludzi równie zaangażowanych jak my, czerpiących radość i satysfakcję z tego, co robimy, i z tego, co osiągamy razem.

Jakimi dużymi projektami mogłaby Pani się pochwalić? Co jest najtrudniejsze przy realizacji tych projektów?

Chciałabym się pochwalić, ale obowiązuje nas poufność wobec naszych klientów. Mogę jednak zapewnić, że wiele atrakcyjnych produktów na rynku spożywczym to nasze wspólne dzieła. I jest ich coraz więcej, a konsumenci chętnie po nie sięgają. Zapewniam, że nie są to puste słowa, bo stoją za nimi liczby. Zeszły rok zamknęliśmy 24% wzrostem sprzedaży, a pierwszy kwartał tego roku 30%. Aby realizować naprawdę poważne projekty konieczne jest zaufanie, zrozumienie partnerów, dobra komunikacja i profesjonalizm na każdym etapie działania.

W jaki sposób COVID-19 wpłynął na Pani firmę? Jak obecnie wygląda zarządzanie firmą?

Będzie truizmem, że stan pandemii nie pomaga. Przestrzegamy zasad DDM. Wszystkie działy zostały podzielone na dwie zmiany. Komunikujemy się prawie wyłącznie zdalnie. W krew weszły nam już spotkania on-line. Ale brak bezpośrednich kontaktów już bardzo wszystkim doskwiera, zwłaszcza w naszej zżytej i otwartej małej społeczności. A zarządzanie? Weszliśmy już w nowy rytm skutecznego działania na nowych zasadach. Zaczęliśmy doceniać zalety szybkiej komunikacji bez fizycznego przemieszczania się. Spotkania i uzgodnienia trwają nawet szybciej. Udaje się nam połączyć wszystkie wątki i rozwiązywać wszystkie problemy na bieżąco. Ba! Wcielać w życie nowe pomysły! Wiele wprowadzonych na czas pandemii okazało się korzystnych i pozostanie z nami, ale z radością witamy oznaki normalizacji sytuacji epidemicznej.

Czy jest coś, co zrobiłaby Pani inaczej z perspektywy czasu?

W tym co robię, postanowiłam akceptować wszystkie moje decyzje z przeszłości, bo ich już nie zmienię. Natomiast lubię przemyśleć ich skutki i wyciągać wnioski na przyszłe swoje działania. I nieźle to działa!

Co chciałaby Pani przekazać swoim klientom?

Moim, a raczej naszym klientom, chciałabym przekazać przede wszystkim podziękowania za nasze wspólne działania, za zaufanie, jakim nas obdarzają. Obiecuję dostarczać im nowych pomysłów i wspierać w realizacji ich własnych, aby produkowana żywność była atrakcyjna, funkcjonalna i bezpieczna, aby odpowiadała potrzebom i gustom konsumentów.

Co chciałaby Pani przekazać swoim pracownikom?

Sukcesy naszej firmy to wynik naszych wspólnych działań w realizacji celów. Jesteśmy partnerami w pracy, dzielimy się pomysłami, obawami, dyskutujemy i doskonalimy nasze produkty. Uczymy się ciągle czegoś nowego i uczymy się siebie nawzajem. Dziękuję Wam, że dzielimy się nawzajem pasją i radością w działaniu.

Co najbardziej lubi Pani w swojej pracy?

Pewnie to, czego kiedyś nie lubiłam najbardziej – wyzwań. Nieustające odkrywanie, że można coś robić inaczej, lepiej jest fascynujące i dopingujące. Lubię pracę z ludźmi. Lubię tę nieustającą niezbędność i możliwość tworzenia ciągle coś nowego i pokonywania trudności.

Jakie są Pani plany rozwoju firmy na najbliższe lata?

W tym roku wprowadzamy nową technologię produkcji aromatów naturalnych, w przyszłym roku koncentrujemy się na budowie nowej hali produkcyjnej. W naszych planach uwzględniamy zastosowanie nowoczesnych rozwiązań zielonej energii oraz gospodarki w obiegu zamkniętym. Ekologiczne są nie tylko nasze produkty, ale również rozwiązania, które będziemy wprowadzać w naszej produkcji. W najbliższych latach stworzymy też nowe centrum badań i rozwoju.

Jaki jest potencjał i trendy oraz wyzwania w branży spożywczej?

Zmienia się sposób życia i odżywiania społeczeństwa, zmieniają się sposoby spędzania wolnego czasu, rodzaj wykonywanej pracy, a za tym idą zmiany w nawykach żywieniowych. Żywność ma być zdrowa, naturalna, funkcjonalna, wygodna, odpowiadać nowym potrzebom. Vimax pragnie wpisywać się w te zmiany i wspierać producentów żywności w dopasowaniu do oczekiwań konsumentów.

Małgorzata Rogiewicz

Właściciel firmy VIMAX

Absolwentka Executive MBA Uniwersytetu Łódzkiego.

Twórczyni działu badawczo-rozwojowego oraz inicjatorka innowacji produktowych i procesowych.

Pomysłodawczyni pierwszych certyfikowanych aromatów i ekstraktów BIO na rynku polskim.

Liderka zespołu w oparciu o nowoczesne metody zarządzania, która motywuje zespół do podejmowania odważnych celów, stwarza idealne warunki do rozwoju osobistego i zawodowego.

Z okazji naszego 30-lecia chcemy pokazać VIMAX z nieco innej perspektywy.

Animacja przypomni kim byliśmy, kim jesteśmy i dokąd wspólnie zmierzamy.

Przed nami nowe perspektywy, dużo wyzwań, ale też dużo radości i satysfakcji w działaniu: Enjoy the senses!

Wystarczy zeskanować kod, aby obejrzeć animację.

www.vimax.pl/to-juz-30-lat/

 

Wybierz obszar: Dodatki i składniki Przemysł napojowy

Autor: VIMAX Małgorzata Rogiewicz

Przeczytaj także

Artykuł opublikowany dzięki firmie:

Zapisz się do newslettera

Najważniejsze informacje dla branży spożywczej!

Zapisz się na newsletter FoodFakty i bądź na bieżąco:

Zapisz się
Facebook Twitter LinkedIn