Rejestracja

Przypomnij hasło

Facebook Twitter LinkedIn

Biznes Żywnościowy: Wzrósł import masła, serów i twarogów oraz jogurtów oraz Sytuacja na rynku indyków - AgroTydzień

Autor: BGŻ BNP Paribas

Kategoria: Biznes i Ekonomia

Wzrósł import masła, serów i twarogów oraz jogurtów

W pierwszych ośmiu miesiącach 2017 r. łączna wartość importu produktów mleczarskich do Polski wyniosła 567,0 mln EUR i była o 11,9% większa niż w analogicznym okresie przed rokiem. Produkty mleczarskie były prawie wyłącznie kupowane na rynku unijnym - udział krajów trzecich stanowił zaledwie 0,5%. W ujęciu ilościowym obserwowano spadek wielkości zakupów produktów przeznaczonych głównie do dalszego przetwórstwa (mleka w proszku i mleka płynnego), podczas gdy import serów i twarogów, masła oraz jogurtów wzrósł.

Według danych MF (za MRiRW) wartość importu masła i tłuszczów mlecznych do Polski w pierwszych ośmiu miesiącach 2017 r., w relacji do analogicznego okresu 2016 r., zwiększyła się dwukrotnie do 63,3 mln EUR. Wielkość wzrosła natomiast o 36,5% do 12,8 tys. t. Masło i tłuszcze mleczne sprowadzane były głównie z Niemiec (4,4 tys. t) i Holandii (3,8 tys. t), z których zakupy wzrosły odpowiednio o 55 i 23%.

W pierwszych ośmiu miesiącach br. wartość importu serwatki zwiększyła się o 64% do 32,8 mln EUR, podczas gdy wolumen zwiększył się w większym stopniu – o 67% (r/r) do 68,4 tys. t.

Zwiększyła się także, o 23% (r/r) do 213 mln EUR (38% całkowitej wartości importu), wartość przywozu do naszego kraju serów i twarogów. Większy był także ich wolumen, o prawie 10%, i wyniósł 60,7 tys. t. Sery i twarogi były sprowadzane do Polski głównie z Niemiec, skąd pochodziło 44% całkowitego ich importu.

Wg danych Sparks, w okresie I-VIII br., w relacji do analogicznego okresu 2016 r., największą dynamiką wzrostu przywozu charakteryzowały się sery feta – ich import zwiększył się o 60%, jednak wolumen był niewielki, wyniósł 946 t. Należy natomiast zwrócić uwagę na 27-proc. wzrost wolumenu importu serów Gouda, których łączny przywóz wyniósł 10,2 tys. t, tj. 15% całkowitego przywozu serów i twarogów w tym okresie. Mniejszy był natomiast, o 12%, import Mozzarelli – ukształtował się na poziomie 7,9 tys. t.

Mimo mniejszego, o 20%, wolumenu przywozu mleka i śmietany płynnej (wraz z mlekiem przerzutowym),  wartość jego importu była o 23% większa niż w pierwszych ośmiu miesiącach 2016 r. i wyniosła 99 mln EUR. Z Litwy zakupiono 63,5 tys. t mleka płynnego, czyli o 28% mniej niż przed rokiem. Wartość importu mleka w proszku obniżyła się w relacji rocznej o 32% do 105 mln EUR, a wolumen zmniejszył się o 22% do 63 tys. t. Większość (63%) zakupionego mleka w proszku pochodziła z Niemiec.

Z uwagi na wyższą o 43% wartość eksportu produktów mleczarskich z Polski, w pierwszych ośmiu miesiącach br. dodatnie saldo handlu zagranicznego, w relacji do analogicznego okresu przed rokiem, uległo poprawie z 423 do 760 mln EUR . Warto jednak zauważyć, że wciąż było niższe (o 36 mln EUR) niż w pierwszych ośmiu miesiącach 2014 r.

Autor: Paweł Wyrzykowski, ekspert rynków rolnych, BGŻ BNP Paribas

 

Sytuacja na rynku indyków

Jak wynika z danych Eurostat w pierwszych siedmiu miesiącach br. Polska odnotowała 15-procentowy spadek wolumenu wywozu mięsa i podrobów z indyków z 107,1 tys. t przed rokiem do 91,3 tys. t w br. Eksport poza Unię zmniejszył się o blisko jedną trzecią i wyniósł 10,4 tys. t. Na rynek unijny trafiło 80,9 tys. t, czyli o 12% mniej niż w odpowiednim okresie poprzedniego roku.

Nadal większość (89%) mięsa z indyków trafia na rynek UE. W okresie od stycznia do lipca br. głównym odbiorcą mięsa i podrobów z indyków pozostały Niemcy, gdzie sprzedaliśmy 31,5 tys. t, jednak było to o 22% mniej niż przed rokiem. Zwiększył się natomiast, o 10%,  wolumen eksportu do Hiszpanii, gdzie wysłaliśmy 9,7 tys. t. Z kolei czescy importerzy zakupili 6,9 tys. t, czyli podobną ilość, jak w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Ciekawe zmiany zaszły w handlu pozaunijnym. Jeszcze rok temu głównymi partnerami handlowymi były: Białoruś, Ukraina, Hongkong, Benin i Chiny. Natomiast obecnie są to: Ukraina, Mołdawia, Benin, Hongkong oraz Kongo. Warto zaznaczyć, że w omawianym okresie nastąpiło całkowite zawieszenie eksportu na Białoruś, a także do Chin. Wynikało to głównie z faktu, że w związku z grypą ptaków Chiny wprowadziły całkowity zakaz importu mięsa drobiowego z Polski, a Białoruś regionalizację (województwa).

Spadek eksportu ujemnie wpłynął na kształtowanie się cen na rynku krajowym. Do drugiej połowy czerwca br. ceny skupu indorów utrzymywały się poniżej poziomu z 2016 roku. Obecnie są one na nieco wyższym poziomie, jednak nadal jest on relatywnie niski. Jak wynika z danych MRiRW, w październiku br. przeciętnie indory skupowano po 5,19 zł/kg, czyli o 4% taniej niż przed rokiem i o 10% taniej niż przeciętnie w analogicznym okresie w ostatnich pięciu latach.

Utrzymujący się relatywnie niski poziom cen skupu wpłynął na pogorszenie się opłacalności chowu indyków. We wrześniu br., według danych MRiRW, relacja cen skupu indyków do cen pasz wyniosła 3,72 i była o 4% mniejsza niż średnio w ostatnich pięciu latach. Wpłynęło to na spadek poziomu produkcji indyków. Według danych GUS w okresie od stycznia do sierpnia br. liczba wstawień piskląt indyczych wyniosła blisko 26,9 mln sztuk i była o 5% mniejsza niż przed rokiem.

Oczekujemy, że do końca br. ceny skupu utrzymają się relatywnie niskim poziomie, jednak będą nieco wyższe niż w czwartym kwartale ubiegłego roku. Jednocześnie oczekujemy, że ceny pasz dla indyków mogą być nieco wyższe niż przed rokiem. W związku z tym opłacalność chowu indyków nadal będzie utrzymywać się poniżej średniej z ostatnich pięciu lat. Ważnym czynnikiem, który może wpłynąć na sytuację na rynku indyków pozostaje możliwy powrót grypy ptaków. 5 listopada br. minął rok od stwierdzenia pierwszego przypadku tej choroby w Polsce.

Autor: Magdalena Kowalewska, ekspert rynków rolnych, BGŻ BNP Paribas