Rejestracja do katalogu firm

Przypomnij hasło

Menu

Menu

Facebook Twitter LinkedIn

Uwaga na kukurydzę z USA: badania laboratoryjne wskazują na wysoki poziom mykotoksyn

Kategoria: Bezpieczeństwo Żywności

Zagrożenie dla zwierząt hodowlanych

Firma Alltech 37+ poddała badaniom laboratoryjnym próbki kukurydzy zebrane z różnych regionów Stanów Zjednoczonych w 2018 r. Analizy wykazały wysoki poziom mykotoksyn, szczególnie womitoksyny (DON), zearalenonu, kwasu fusarynowego, fumonizyn oraz toksyny HT-2. Związki te stanowią zagrożenie dla zwierząt gospodarskich, ponieważ wykazują właściwości toksyczne, które mogą znacząco obniżać jakość paszy, powodować choroby i zmniejszać wydajność produkcji. „Mykotoksyny są odporne na zmienne warunki środowiskowe, takie jak susza czy nadmierne opady, stanowiąc źródło niebezpiecznych zanieczyszczeń”, mówi Alexandra Weaver z zespołu ds. zarządzania mykotoksynami Alltech. „Ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak te, które obserwowaliśmy w 2018 r. na całym świecie, przyczyniają się do zwiększenia występowania mykotoksyn w wielu krajach”.

Wzrost ilości toksycznych związków

Przebadane próbki ziaren kukurydzy zawierały różne rodzaje tych trujących substancji, w średniej liczbie 7 mykotoksyn/1 próbkę, czyli o 3,9 więcej niż w analogicznym okresie 2017 r. Podobną sytuację stwierdzono w przypadku kiszonek z kukurydzy, w których znajdowało się średnio 6,8 mykotoksyn/próbkę, co stanowi wzrost o 2,2 w stosunku do poprzedniego roku. Związki te rzadko występują pojedynczo – najczęściej pojawia się jednocześnie kilka różnych ich typów, które przy spożyciu mogą wywierać synergistyczny efekt, znacznie zwiększając zagrożenie dla zdrowia zwierząt. Z tego powodu zanieczyszczona pasza powoduje wówczas groźniejszy efekt niż można by oczekiwać w przypadku narażenia na działanie pojedynczej mykotoksyny.

Świadomość ryzyka

Podczas gdy ilość trichotecen z grupy B (należących do DON) była w 2018 roku zbliżona do poziomów z 2017 r., znacząco wyższe stężenia odnotowano w przypadku zearalenonu w kiszonkach kukurydzianych. Również ilość trichotecen z grupy A (toksyny T-2/HT-2) wzrosła z 21% do 43%. Wykryto ponadto powszechną obecność fumonizyn. „Mykotoksyny te mogą wpływać na stan zdrowia zwierząt hodowlanych, powodując mniejszy apetyt, problemy jelitowe, zaburzenia reprodukcyjne czy odpornościowe”, ostrzega Max Hawkins, specjalista żywienia zwierząt z Alltech. „Bardzo istotne jest, by producenci mieli świadomość jak ważne są pod tym względem badania surowców paszowych oraz gotowych pasz”.

50 rodzajów mykotoksyn w 26 tys. próbek

Coroczne analizy ilości mykotoksyn prowadzone przez Alltech 37+ dostarczają wiarygodnych informacji na temat zanieczyszczenia pasz tymi substancjami oraz pozwalają oszacować ewentualne ryzyko dla zdrowia zwierząt gospodarskich. Laboratoria działające w ramach programu zarządzania mykotoksynami Alltech przetestowały ponad 26 tys. próbek na obecność przeszło 50 typów mykotoksyn.

Źródła:

Autor: Wojciech Grodzicki

Zapisz się do newslettera

Najważniejsze informacje dla branży spożywczej!

Zapisz się na newsletter FoodFakty i bądź na bieżąco:

Zapisz się
Facebook Twitter LinkedIn