Rejestracja - czytelnik

Przypomnij hasło

Menu

Menu

Facebook Twitter LinkedIn

Alternatywy dla mięsa i nabiału – mimo wyzwań coraz bardziej popularne

Kategoria: Biznes

Roślinne alternatywy dla żywności pochodzenia zwierzęcego są jednym z najszybciej rosnących segmentów branży spożywczej w ostatnich latach. Według danych NielsenIQ, jego roczna wartość w sierpniu 2020 r. wyniosła 441 mln zł, odnotowując roczny wzrost o 25%. Aby utrzymać podobne tempo rozwoju, rynek będzie jednak musiał odpowiedzieć na coraz większe oczekiwania konsumentów.

Dynamiczne wzrosty w każdym segmencie produktów wegańskich

Zgodnie z danymi NielsenIQ, największą część polskiego rynku roślinnych zamienników stanowią alternatywy dla nabiału, takie jak napoje owsiane czy sojowe, których wartość przekracza ćwierć miliarda złotych i odpowiada za 57% branży wegańskiej. Blisko ¼ wartości rynku (107 mln zł) stanowią produkty i półprodukty gotowe, będące zamiennikami mięsnych burgerów czy parówek. Wartość sprzedaży past kanapkowych (np. hummusów) wynosi 81 mln zł (18% rynku).

W 2020 roku najszybciej rozwijała się kategoria zamienników nabiału, której sprzedaż w ciągu 12 miesięcy zwiększyła się o 30%. Pasty kanapkowe w tym czasie odnotowały wzrost na poziomie 23%, a produkty i półprodukty gotowe – 16%.

Dlaczego coraz częściej decydujemy się na zakup roślinnych produktów…

Konsumenci w Polsce i na świecie najczęściej wymieniają trzy grupy czynników, które skłaniają ich do wyboru wegańskich alternatyw dla mięsa. Pierwszą z nich jest dbałość o zdrowie. Żywność pochodzenia roślinnego jest najczęściej uznawana za zdrowszą niż pochodzenia zwierzęcego. Jest to związane z niższą zawartością tłuszczu, w szczególności nasyconych kwasów tłuszczowych.

Wielu konsumentów kupuje produkty roślinne ze względu na troskę o dobrostan zwierząt oraz ochronę środowiska. Ma to znaczenie tym większe, że w przypadku żywności mamy możliwość wyboru produkcji bardziej przyjaznej środowisku. Jej przykładem jest właśnie zastąpienie mięsa i nabiału produktami roślinnymi – produkcja tych drugich najczęściej zużywa mniej zasobów wodnych oraz emituje znacznie mniej gazów cieplarnianych (szczególnie metanu).

Trzecim czynnikiem skłaniającym kupujących do sięgnięcia po dania roślinne jest ciekawość i chęć spróbowania czegoś nowego. A nowych produktów z każdym rokiem jest na półkach sklepowych coraz więcej – według danych Mintela w 2020 r. samych tylko nowych produktów z zamiennikami mięsa w Europie pojawiło się 1119, podczas gdy pięć lat wcześniej było ich 659, a w 2010 r. – 191. Jeszcze większa różnica jest widoczna w Polsce, gdzie do 2015 r. nowych produktów z zamiennikami mięsa wypuszczano najczęściej po kilka-kilkanaście w roku, a w samym tylko 2020 r. – 97.

…a dlaczego większość z nas wciąż kupuje je co najwyżej okazjonalnie

Mimo zdecydowanych wzrostów, pole do dalszego rozwoju wegańskich alternatyw jest bardzo duże – w 2019 r. (według danych Panelu Ariadna dla RoślinnieJemy) jedynie 6% Polaków twierdziło, że regularnie spożywa roślinne „mięso”. W badaniach barier stojących na drodze do rozpowszechnienia się wegańskich zamienników mięsa zwraca się uwagę przede wszystkim na trudności w powieleniu smaku i tekstury mięsa. Konsumentów zniechęca również bardzo długa lista składników (i wysoki stopień ich przetworzenia), która poddaje w wątpliwość zdrowotne walory roślinnych alternatyw. Wyzwaniem pozostają ceny wegańskich napojów czy dań, zazwyczaj zauważalnie wyższe od produktów, które mają zastępować. W przypadku każdej z przeszkód dla rozwoju segmentu roślinnych alternatyw zachodzi jednak stopniowy progres.

 

Źródło: www.agronomist.pl

Wybierz obszar: Owoce i warzywa

Autor: BNP Paribas

BNP Paribas

Jakub Czugała
analityk sektora rolno-spożywczego
BNP Paribas Bank Polska S.A.

Przeczytaj także

Zapisz się do newslettera

Najważniejsze informacje dla branży spożywczej!

Zapisz się na newsletter FoodFakty i bądź na bieżąco:

Zapisz się
Facebook Twitter LinkedIn