Rejestracja - czytelnik

Przypomnij hasło

Menu

Menu

Facebook Twitter LinkedIn

Bieżąca sytuacja w branży mięsnej – rynek kurcząt rzeźnych

Kategoria: Biznes

Po głębokich spadkach w październiku i listopadzie, odnotowano stopniowy wzrost cen mięsa kurcząt rzeźnych w grudniu. Wzrost cen był kontynuowany w styczniu. W zakładach monitorowanych przez MinRol średnia cena sprzedaży tuszek pod koniec stycznia wyniosła 5,7 zł/kg i była wyższa o 41% w porównaniu do początku grudnia oraz o 55% w relacji do cenowego „dołka”, zarejestrowanego w drugiej połowie listopada. Kontynuacja wzrostów styczniu pozwoliła na przekroczenie poziomu z analogicznego okresu 2020 r. (o 5%).

W ślad za cenami sprzedaży mięsa stopniowo rosną ceny skupu żywca. W ostatnim tygodniu stycznia za kilogram wagi żywej (w kontrakcie) zakłady przetwórcze płaciły przeciętnie 3,34 zł, tj. o 11% więcej w porównaniu do końca listopada oraz o 2% więcej w relacji rocznej. Wyższą dynamikę wzrostu odnotowano na „wolnym rynku”, ale warto zauważyć, że w tym kanale ceny wzrosły z bardzo niskiego poziomu. (w listopadzie odnotowano spadki nawet poniżej 2 zł/kg).

Niskie ceny skupu przy wzroście cen pasz spowodowały spadek rentowności chowu kurcząt. W 4 kw. 2020 r. średnia cena skupu w sprzedaży kontraktowej była niższa o 5% r/r. Na „wolnym rynku” ceny obniżyły się przeciętnie o 15% r/r. Z drugiej strony nastąpił wzrost kosztów. Jak wynika z danych MinRol, w grudniu średnia cena paszy grower/finisher dla kurcząt rzeźnych była wyższa o 13% w relacji rocznej. Soja – istotny składnik pasz dla drobiu – była droższa o 40% w relacji rocznej.

Spadek rentowności w IV kw. sprzyjał decyzjom o ograniczeniu produkcji przez części producentów. Jak wynika z danych Eurostat, we wskazanym okresie liczba wylęgów piskląt kurcząt rzeźnych była niższa o 6% w porównaniu do 3 kw. Był to również poziom o 1% niższy w relacji rocznej. Spadek wylęgów był tylko nieco głębszy, niż wynikałoby to z czynników sezonowych. W dodatku nie zmienił trendu obserwowanego w całym 2020 r. Pomimo wysokich wahań cen żywca oraz obniżenia rentowności, w całym 2020 r. liczba wylęgów była wyższa o 3% w relacji rocznej.

Wraz ze wzrostem produkcji zwierzęcej, zwiększyła się również produkcja mięsa kurcząt rzeźnych. W ciągu jedenastu miesięcy 2020 r. do krajowym zakładów ubojowych trafiło ok. 1,1 mld szt. kurcząt, co oznacza wzrost o 2% w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku.

Spadła jednak rentowność uboju. Jak wynika z danych MinRol, w okresie I-XI 2020 r. część ceny sprzedaży tuszki przypadająca ubojni (czyli po odliczeniu kosztów surowca) obniżyła się przeciętnie o 17% r/r. W tym obszarze widać duży negatywny wpływ obu fal pandemii COVID-19.

Gorsza koniunktura i spadek cen odbiły się na wynikach finansowych. Jak wynika z niepublikowanych danych GUS, w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2020 r. przychody przedsiębiorstw drobiarskich w kraju (zatr. > 50 prac.) wyniosła łącznie 9,9 mld zł i były wprawdzie wyższe o 2% w relacji rocznej. To jednak wynik finansowy brutto sektora stopniał o połowę, z 230 mln zł do nieco ponad 100 mln zł. A średnia marża EBITDA obniżyła się z 4,49% do 3,43%.

Ceny mięsa uległy osłabieniu, ale końcówka roku była lepsza pod względem popytu zagranicznego. O ile podczas pierwszej fali COVID-19 odnotowano silny spadek wolumenu wywozu, to już pod koniec roku, podczas drugiej fali, eksport utrzymywał się na poziomie wyższym r/r. W okresie wrzesień-październik wolumen eksportu był wyższy o 7% w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. W całym okresie styczeń-październik wolumen był niższy o 1% r/r. Niewielka dynamika spadku wynika z lepszej sprzedaży w drugiej połowie roku.

W najbliższym okresie kilka czynników może ograniczać wzrosty cen na rynku kurcząt rzeźnych. Po stronie popytowej wyzwaniem może być Brexit. Wprawdzie przed Świętami Bożego Narodzenia została ustalona umowa między UE oraz Wielką Brytanią, to jednak pojawiają się nowe wyzwania w eksporcie na rynek brytyjski: formalności związane z wywozem do krajów trzecich, kontrole, zmiany przepisów w Wielkiej Brytanii. W dodatku ewentualne zwiększenie sprzedaży poza UE (i poza UK) utrudnia grypa ptaków, która „wróciła” do Polski w 4 kw. ubiegłego roku. Wreszcie presję na rynek drobiu cały czas powoduje pandemia i związane z nią ograniczenie działalności branży HoReCa.

Z drugiej jednak strony wzrosty cen śruty sojowej oraz zbóż powodują silną presję na rentowność chowu i mogą przyczyniać się do ograniczania produkcji żywca. W przypadku ożywienia popytu, ceny mięsa drobiowego i żywca mogą więc mocno wzrosnąć, aby pokryć rosnące koszty produkcji i tym samym zachęcić branżę do dostosowania podaży do zwiększonego popytu.

Wybierz obszar: Przemysł mięsny

Autor: Rykaczewski Grzegorz

Przeczytaj także

  • 27.01.2021

    Rynek mlecznych alternatyw w Polsce

    W Polsce mocno rośnie rynek produktów alternatywach dla mleka krowiego. W 2020 r. wartość sprzedaży detalicznej roślinnych napojów (bez sprzedaży w gastronomii) wyniosła 82,8 mln zł, co oznacza wzrost o 21% w relacji rocznej. W ciągu ostatnich pięciu lat średnioroczne tempo wzrostu wyniosło 18%.

    Czytaj więcej

Artykuł opublikowany dzięki:

Zapisz się do newslettera

Najważniejsze informacje dla branży spożywczej!

Zapisz się na newsletter FoodFakty i bądź na bieżąco:

Zapisz się
Facebook Twitter LinkedIn